Opowiadanie ,, Wyprawa ’’

Na uboczu 102 Radów znajduje się stolik, przy którym stalkerzy mogą opowiadać przygody swoje oraz zasłyszane. Nie koniecznie w klimatach Stalkera, lecz dobrze by było przynajmniej utrzymać postapokaliptyczny klimat.

Opowiadanie ,, Wyprawa ’’

Postprzez Stealth Stalker » 22 sty 2010, o 22:52

Takie moje krótkie opowiadanie xD.

Opowiadanie ,, Wyprawa ’’

Część 1


To był zwykły poranek w Kordonie. Szczek psów, krzyk rozszarpywanych stalkerów tzw. kotów. Bolt obudził się od razu w padając w amok, o czym świadczyło słowa ,,kurwa’’ i rzut puszką w ścianę. To był jego 30 poranek w zonie, jeszcze parę zleceń dla Sidorowicza i będzie mógł kupić tego HK416 z granatnikiem, kolimatorem i tłumikiem, no i oczywiście z zapasem amunicji.
-Do pracy rodacy -pomyślał kończąc śniadanie i wstał. Zaczął kierować się w stronę bunkra Sidorowicza. Przechodził obok ogniska gdy zobaczył Wiesława. Jego kolega jak zawsze siedział napity.
-Ten to ma pecha -pomyślał Bolt. Od kiedy przekradł się do Kordonu, wszystko mu się nie udawało, na pierwszym zleceniu od Sida stracił swój pistolet. Bolt, ponieważ zachował resztki człowieczeństwa, starał mu się pomagać, parę razy sfinansował mu nawet broń i zaopatrzenie, obiecał sobie, że jak kupi sobie HK 416 to odda mu swojego TOZ - 34. Bolt schodził już po schodach do bunkra, wszedł do pokoju na dole i pierwsze co zobaczył to czterech wojskowych.
-Panowie mają dla ciebie zadanie -usłyszał od Sida w ramach powitania -chcą żebyś ich przeprowadził w pewne miejsce, chodzi o misję zwiadowczo ratunkową, załoga Mi 24 znowu wpadła w anomalie, spadli i ponieważ trafili w środek legowiska pijawek, schowali się w jakiś podziemiach i słuch o nich zaginął.
-A co z tego będę miał ?
-Panowie z góry płacą ci 1000 rubli i dają Kombinezon Bułat, będziesz miał na HK416, jak ich wykiwasz i uciekniesz w trakcie zadania to będziesz miał na karku wojskowych i powinność.
-Przecież to za mało, nawet jakbym ci dał strzelbę, czego nie zrobię to i tak było by za mało.
-Trudna dam ci zniżkę.
-Ile na tym zarabiasz i dlaczego akurat ja mam wykonać to zadanie?
-Na tyle dużo, że mogę ci dać taką zniżkę, zresztą jesteś jedyny z tej bandy idiotów, który był już w Janowie, więc nie mam większego wyboru, oni szukając kogoś dobrze uzbrojonego.
-Wchodzę w to.
-Karabin, amunicje i pancerz masz na zapleczu.
Bolt poszedł po sprzęt, po powrocie już przygotowany do wyprawy zaczął:
-Chce jeszcze wiedzieć z kim mam współpracować wodzu -zwrócił się do żołnierza, który
był dowódcą a przynajmniej tak wyglądał.
-Ja jestem major Mołodiew, ten z Sajgą to kapitan Parienko, ten z PKS to kapitan Androw, ten z OC - 14 Groza to porucznik Midiatow.
-A ja jestem…
-Ty jesteś Jan Wołoszenko. Urodziłeś się we Lwowie w roku 1989. Twoja matka była Polką, twój ojciec był Ukraińcem. Twój brat urodzony w roku 1980 w wieku osiemnastu lat zrezygnował z obywatelstwa polskiego i wstąpił do wojska, zginął w Iraku podczas I zmiany wielonarodowej dywizji centrum południe w 2003. W wieku 15 lat zapisałeś się do strzeleckiego klubu sportowego. Na Przysposobieniu Obronnym miałeś najlepsze wyniki. Chciałeś wstąpić do Ukraińskich sił zbrojnych ale nie było to możliwe ze względu na podwójne obywatelstwo. Zapisałeś się na studia medyczne. W wieku 23 lat gdy straciłeś pracę jako chirurg ze względu na cięcia w budżecie, postanowiłeś wyruszyć do Zony, tu nadano ci pseudonim Bolt co z angielska znaczy piorun. Nadano ci go ze względu szybkie zdobywanie doświadczenia jako stalker. Chcesz wiedzieć coś jeszcze?
-Chyba wystarczy -odpowiedział lekko oszołomiony Bolt.
-No to się zbieraj.
-Już?
-Odpowiedz sobie sam na to pytanie.
-Ech -wymamrotał Bolt.
Nie odpowiadając, ruszył razem z wojskowymi w kierunku wyjścia. Podbiegł jeszcze do Wiesława i bez słowa dał mu strzelbe, ten wybełkotał podziękowanie. Bolt wrócił do wojskowych i zaczęli od razu iść do drogi. Tam czekał na nich UAZ 469B. Bolt i major usiedli z przodu, reszta oddziału wpakowała się z tyłu. Mołodiew odpalił silnik. Ruszyli, Bolt wspomniał ojca, był on oficerem GRU, taki UAZ miał jego ojciec jako samochód przydziałowy, po roku 1991 kiedy Ukraina stała się niepodległym państwem, jego ojciec mimo utraty stanowiska załatwił sobie ten samochód na własność. Przypomniał mu się dom pod Lwowem. Prosty dom, kilometr od Lwowa. Właśnie myślał o śmierci brata i o tym jak sam chciał wstąpić do wojska, gdy samochód nagle się zatrzymał. Zorientował się, że są nie daleko wysypiska.
-Wiecie co robić -powiedział Mołodiew. Bolt chciał się spytać o co chodzi gdy na drogę wyskoczyło 8 bandytów uzbrojonych w MP5. Dwóch podeszło z przodu, jeden podniósł lekko klapę i zniszczył silnik. Z tyłu podeszło dwóch i po dwóch na każdą stronę. Bolt zauważył jak major zaciska rękę na swoim VLA, Bolt zrobił to samo. Gdy bandyci otworzyli drzwi, major szturchnął Bolta, ten zrozumiał, że chodzi o ostrzał w bandytów po bokach auta. Bolt od razu zaczął strzelać kładąc trupem dwóch po swojej stronie. W tym momencie to samo zrobił major, Parienko wychylił się i oddał dwa strzały do tych przed samochodem, jeden dosłownie stracił głowę, a drugi upadł z rozszarpanym korpusem. Androw zaczął ładować do tych z tyłu z PKS, pierwszy oberwał w głowę, drugi uchylił się lecz Midiatow wyskoczył z samochodu, po czym zabił go strzałem w głowę.
-No to nie mamy samochodu -podsumował Mołodiew.
-Moment, skąd wiedziałeś co się stanie? -spytał Bolt.
-Usłyszałem jakby coś przekuło opony, więc założyłem, że to bandyci rozłożyli coś na drodzę.
-Dlaczego nie kazałeś nam wysiąść z samochodu?
-Żeby nie być otwartym celem -powiedział z lekkim uśmiechem Mołodiew. -dobra, pogadamy później, przeszukać ciała.
Broń Bandytów była w opłakanym stanie, podrdzewiała, obita, ogólnie zniszczona, jednak przy jednym z nich Bolt znalazł Colta 1911 z tłumikiem, z którego nawet dało się strzelać.
Wyruszyli w stronę Baru. Każdy krok zbliżał ich do bezpieczeństwa lecz mógł być ostatnim. Doszli jednak do posterunku powinność, major powiedział coś do dowódcy a ten ich po prostu przepuścił. Chwile potem ukazał im się Bar, zaczęli bieg, niby psy zaczęły ich gonić.
-Chłopaki, zacznę was osłaniać, jak przebiegniecie kładkę zrobicie to samo dla mnie -krzyknął Androw, po czym się obrócił.

On biegł na niego, nienawidził te dziwne stworzenia, zabili jego matkę gdy był mały, tacy jak on, od zawsze byli wrogami, od momentu, w którym się urodził. Coś było nie tak, ta gnida nie uciekała, wręcz przeciwnie. Był już na odległość metra, tak jak jego bracia, gdy powietrze przebił metalowy przedmiot, potem wbił się w jego plecy, w rdzeń kręgowy, zanim zrozumiał co się stało zaczęły się problemy z oddychaniem, potem się udusił. Po prostu zmarł, dla tych drani był tylko kolejnym wytworem Zony.

Androw zarzucił PKS na plecy i rzucił się w stronę kładki, to samo zrobili jego towarzysze.
Powinnościowcy jak zawsze czujni ostrzelali mutanty. Bez zatrzymania weszli na teren baru. Weszli do kwatery głównej powinność, salutując Woroninowi nic nie mówiąc ruszyli w kierunku prycz.

Czekam na oceny i komentarze.
The healthy human mind doesn't wake up in the morning thinking this is its last day on Earth. But I think that's a luxury. Not a curse. To know you're close to the end is a kind of freedom.
Stealth Stalker
GROM
Avatar użytkownika
Szczuropies
 
Posty: 40
Poziom: 6
PD: 40/41
Dołączył(a): 12 maja 2009, o 14:36
Lokalizacja: Małopolska
Ulubiona broń: OC-14 Groza
Frakcja: Powinność
Lokacja: Jupiter

Re: Opowiadanie ,, Wyprawa ’’

Postprzez Verian » 22 sty 2010, o 23:12

Hmm... trójdzielność pracy, odstępy między "-" w dialogach. Wiem, wiem czepiam się :mrgreen:
Po za tym opowiadanie całkiem fajne, krótkie(lubię takie :jupi: ). Trochę niezbyt zgodne z realiami stalkera(działające UAZ'y :E Wojskowi u Sida :o ). Mi się podoba :musli:
Obrazek
Verian
Specjalne Oddziały Powinności
Avatar użytkownika
Mięsacz
 
Posty: 259
Podziękowań: 4
Poziom: 27
PD: 267/273
Dołączył(a): 9 sty 2009, o 21:03
Lokalizacja: Żyrardów
Ulubiona broń: Vuvuzela
Frakcja: Powinność
Lokacja: Zaton

Re: Opowiadanie ,, Wyprawa ’’

Postprzez najemnik32 » 23 sty 2010, o 00:26

Verianie, gdyby wszystkie opowiadania w Zonie miałyby się trzymać tak samo jak jest w grze, to by nie fajnych opowiadań.
Obrazek
najemnik32
Mr.Mad
Avatar użytkownika
Dzik
 
Posty: 206
Podziękowań: 10
Poziom: 24
PD: 226/229
Dołączył(a): 5 mar 2009, o 10:50
Lokalizacja: Nowy Targ
Ulubiona broń: Broken blade
Frakcja: Czyste Niebo
Lokacja: Kordon


Powrót do Stolik Barowy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron